Strona 19

Anglja posiada bardzo znaczną liezbę mężów co jej wielkości stanowią podstawę., »Znakomi- ci ludzie Brytanji, lnówi autor, albo jak zowią, publiezne charaktery, są najłatwiejsi do poznania, bo dla jawności spraw krajowych, których kierunek mają sobie poruczony, życie ieh jest bardziej publiezne niż prywatne, a myśli ieh i czyny nie będąc ograniezone obrębami gabinetu, przebywają lotem błyskawiey od jednego końca kraju do drugiego, przez rozmowę, gazety i różnego rodzaju pisma, przelewając sięw Umysły narodu, i zostając jego wspólną własnością." Jako Zasługujących na szczególne wspomnienie wymienia autor poetę i filozofa Celeridge, uważanego Za fantastyka, ale razem za człowieka 2 gienjuszem, który obeznał ziomków swych z pomysłami filozofji niemieckiej; Campbella, autora poematu Roskoszc nadziei, jednego z pierwszych literatów, który jest teraz professorcm literatury angielskiej w uniwersytecie londyńskim; Ha&lita) Shelleya, Lamba} Croty, Whlffena.^ poetów; Irńnga kaznodzieję; ZJ,?fcż&am«prawnika; Dral/ya/owędrownika; Blacguiere, sławnego fil- helena i innych. Do tych których imie 2 dziejami literatury naszej jest połączone, należy jo/irt Bowring, autor kilku pism oryginalnych i tłó- maczonych wierszem i prozą, który także przełożył na angielski język słntologje rossyjskĄ. Dla literatury polskiej przysłużył się dziełem pod tytułem: .Specimens of the Polish Pnets.

Strona 20

dał on również przekład pieśni Serbskieh, a teraz ma pracować nad czeskiemu W jego domu poznał autor sławnego Lorda Erskine, który za ministerstwa Foxa był kanelerzem państwa; zwany on był orłem sądownietwa angielskiego. Zabrał również znajomość z majorem Cartwright, tyle znanym z szczególnych swych zdań politycznych i moralnych. »W domu jego, mówi autor, panowała największa jaka w domach angielskieh znajdować się może zamożność, lubo ton demagog znany był z pogardy bogaetw. Niemniej pogardzał on dostojeństwami, które dla wielkieh jego talentów w różnych epokach zycia były mu ofiarowane. Nieumiarkowane jego zamysły wzgledem reformy parlamentu, nad która Angliey jak nad zapłatą długu narodowego głowy sobie łamać zwykli, sam Fox uznawał za niepodobne do wykonania, co Cartwrightowi dało powód do powątpiewania o szczerości zamiarów tego liberalnego ministra, i powziął do niego wstręt nieprzezwyciężony.« Na dowód wygórowanej ludzkości tego męża, przytacza autor, iż razu pewnego odprawił dawnego sługę jedynie za to, £e ten poszedł przygladać sie jak złoczyńca był wieszany, oświadezając mu przy odprawie, iż nie może spać pod jednym dachem z człowiekiem dla którego śmierć bliźniego była

przyjemnem widowiskiem Xiadz Fox, z sekty

nnitarjuszów, z którym autor się zapoznał, do- wiadywałsię o sianie i po wodzeniu swoieh współwyznawców w P»lsec, w Anglji howieiJKJcst. ninieinanic, że w Polsce liezne zbory Socy-. njańskie.

Strona 21

Prócz osób wyżej wspomnianych poznał autor Roberta Owen, o którego zakładzie w Łanarka w Tomie II Przypomnień wzmiankę uczynił, i przytacza zasady jego do uzaenienia i uszczęśliwienia rodzaju ludzkiego dążące. »Pan Owen, mówi autor, tak jest mocno o dobroczynnym wpływie oświaty na szczęście człowieka przekonany, że uznaje za "rzecz ^niepotrzebną zbijanie zarzutów tych, którzy w jej rozkrzewianiu upatrują niebezpieczeństwo. Przy swoieh widokach moeno obstaje, a 'o poźyteczności swych planówx chociaż zbytnią nowością swoją od naśladowania zrażających, wyraża sic z taką pewnością, źc jednego razu wyliezając z przyjęcia ieh wyniknąć mogące korzyści, dodał na końcu w zapale, iż gdyby.cztery lub pięć tysiecy ludzi zgodziło sie szczerze na rozwiniecie jego zamysłów, a w kilkanaście lat mogłyby w Europie zajść tak wielkie zmiany, jakieh Napoleon sam z całą. swoją potegą nie byłby mógł uskutecznie.w

Zajmującym jest obraz poczciwych Kwakrów , jaki autor w osobach Willjama Allen i Pani Fry przedstawia. Przytoczmy kilka słów autora jakie wzgledem pierwszego zamieścił: »W Londynie opiekowałsie szkołami Lankastra, który był także z grona Kwakrów* i cieszył się (bo ludzi tak uczciwych jak on,.'wsBjstLo dwbre cieszy)
usłyazawszy odemnie * że w naszym kraju mieliśmy szkółki urządzone podług Lankastra metody; lecz gdym nie mógł inu wtedy dać dokładnej » pieh wiadomości, prosił mnie o przysłanie mu rapportu o ieh stanic. Czyli! to tehnie samo- lubstwem, o jakie Anglików zwykle obwiniaja? Jeśli mamy sądzie Q iloścj samolubnych uczuć w jakim narodzie, niepowinniśmyź.uważać oraz liczby dobroczynnych zakładów, które o wylaniu 8J? dla dobra ludzkości są najlepszym dowodem?, A gdzież tych zakładów większa znajduje się liczby i większa rozmaitość, jeżeli nie w Anglji ? Jakiż narod może wskazać o4 razu takie osoby i z taka gorliwoscia poświęcające się dla dobra bliźniego, jak Pani Fry, Owen i Allen? A nie lieze, tu jeszcze filantropów, którzy ieh poprzedzili, ani innych szlachetnie myślących współczesnych, ktqrzy stanowią rozległe ogniwa tegoż, samego, łańcucha ludzkości. Jeśli gdzie znajdują się zakłady dobroczynne, nie sąź one naśladowaniem angielskieh, i nie dałaż do nieh Anglja pierwszych myśli i popędu ? Biorąc rzecz z tych stanowisk, okaże się dostatecznie, jak powyzszy zarzut przeciw samolubstwu narodu angielskiego wymierzony jest bezzasadny m,« W Nen>ington zviedził autor wraz , zWilljamcn Allen, zakład osady dla ubogieh^ który dopiero był w początkach, swoieh, i pod jego dozór był oddany.

Strona 22

Pod wzgłędein wychowania autor robi uwagę, iż Angija jest najuboższa w dzieła pedagogi

Strona 23

czne, ale najbogatsza w silne konstytucje mieszkańców. Pomimo ostrości jej klimatu, widzieć tam można starców stuletnieh. Dzieci zaczynają uczyć późno, bo dopiero w 7 roku życia. Szkolne wychowanie dzieci dzieli się na elemens tarne i uczone. Pierwsze odbierają w szkołach Bella lub Lankastra, a później w tak nazwanych szkołach gramatycznych, wyższe zaś w, uniwersytetach. Nie kwapią się w Anglji za nowościa, czego dowodem uniwersyteta w Oxford i Cambridge, które jak były za średnieh wieków urządzone, tak dotąd jeszcze zostają. Jako wiecej interessujący, przytoczymy tu opis szkół niższych, który autor wraz z uwagami swemi zamieścił. »W nieh, mówj on, dają się nauki prawie bez wyjątku podług dwóch wspo- innionych zasad Bella i Lankastra, które w istocie są jedną i tą samą metodą, i w jednym czasie zaczął jej Bell i Lankaster używać; że nie- wiadomo, który właściwie był jej wynalazcą. Różnieę miedzy obiema stanowi tylko odmienny sposób udzielania nauki religijnej, którą Bell daje podług katechizmu kościoła anglikańskiego, a Lankaster za pomocą stósownych wyjątków z. Biblji wyciągnionych. Ostatni będąc sam kwakrem i ucząc kwakrów, nie mógł zezwolie na obcy katechizmy i zaprowadziwszy do swej szkoły naukę biblijną, otwarł do niej przystep dla młodzieży wszystkieh wyznań. Od wiekszej liezby uczniów w jego szkole i powszechniejsze-

Strona 24

%

go jej użytku, sposób wzajemnego uczenia otrzymał nazwisko metody Lankastra, i pod tem nazwiskiem rozprzestrzeniony został w całej Europie n

»Przez ciekawość odwiedziłem najsławniejszą taka szkołe w Londynie, która służyła naukształ- cenie nauczycieli w tej metodzie, i była za wzorową uważana. Leżała na Borough Road. Zostawała ona pęd zarządem i opieką towarzystwa szkół krajowych i zagranieznych, którego wpływ rozciaga się i na obce kraje: jakoż zastałem w niej oprócz krajowców, niemeów, żydów i greków. Widząc ostatnieh, zapytałem się. nauczyciela, którzy też z wszystkieh , jak uważał, okazywali najwięcej zdatności. Odpowiedział , że grecy celowali żywością pojęcia, żydzi rachunkami do których zdawali się mieć o- sobny organ; anglikom i niemeom przypisywał bardziej obyczajność i rzadność, niż nadzwyczajną bystrość w pojmowaniu. 'Przyjmowano do tej szkoły chłopeów i dziewczęta, i uczono ieh w oddzielnych na jeden wzór wybudowanych salach. Sale te były podłużne, wysokie, obszerne, lak, że w każdej na 1,000 uczniów było miejsca : lecz wtedy było chłopeów tytko 700 a dziewczat nieco mniej. Ławki stały we środku, można było obchodzie je na około, a w jednym końeifsali stało wzniesienie z drzewa nakształt gałerji dla nauczyciela, zkąd za jednym rzutem oka mógł wszystkieh uczniów przejrzeć. Żeby
i

Strona 25

w lak obszernych i wysokieh salach głos si<? nie odbijał, porozwieszano w pewnych odległościach u sufitu zielone sukno. Po ścianach wisiały ta- bliec do rachunków z wypisami z biblji do czytania. W kazdej ławce siadało po siedemna- ścioro dzieci; nad każdą przełożony był monitor pilnujący nauki i porzadku. Uczniowie siadają podług" postępu w naukach, niżej lub wyżej; poczynający siedzą najbliżej nauczyciela. Szkoła ' dziewcząt zostaje pod dozorem ochmistrzyni, która jest oraz ieh nauczycielką. Oprócz czytania, pisania i rachunków, uczą ieh jeszcze robot ręcznych, i podobnie jak w innych naukach zachowują się w nieh stopnic, że dziewczęta pr*c- chodzą przez obrębianie, stebnowanie, znaczenie, haftowanie. Nie nie przeskakuje się. Ta metoda nie cierpi odmiany, i dla tego mało albo nie nie odmieniło się w niej od czasu jej wynalezienia. W ogólności, wartość jej nie zasadza się tyle na nauce, która do małych rzeczy, bo tylko do czytania, pisania i rachunków ogranieza się, ile na wprawie do regularności i porządku, tudzież na trybie uczenia, żeby jak najprędzej jna uczy ć; bo ubodzy ani moga..na edukację wiele łożyć, ani jej przedłużać. Pod tym względem szkoła przedstawiła obraz rzemieślniezego warsztatu, gdzie jeden był mistrz kierujący, a wszystkie czynności czeladzi zależały od jego skinienia. Wszystko odbywało się za danym przez nauczyciela znakiem, z taką dokładnościa i lak machi-

Strona 26

nalnie, jak musztra wojskowa. Na wzięcie xiaź- ki, na jej otwarcie, i na czytanie była komenda: na wziecie tabliey, i na starcie, na ujęcie szyfra, na pisanie liezby, i na sprawdzenie rachunków, była inna, — i to w rozmierzonych czasach. Na- .wiet wyjście ze szkoły odbywało się komenda. Dawał się znak do wstania, do wiazania xiażek, do wzięcia kapelusza, do włożenia go na głowę, do wystąpienia z ławek, do ustawienia się w pary, nakoniec do wyjścia za drzwi. Przy- tem jeszcze był przepis, jak każdą rzecz brać, czy jedną czy dwiema rękami,, jak ją podnieść ł stawiać. Szczegóły te acz drobne, i jakkolwiek na pierwszy rzut oka wydają się niepotrzebne, mają jednak swoją nieocenioną wartość: uczą zręczności, posłuszeństwa i zaostrzaja uwage, która jest matką rządności i wynalazków; zapobiegają stracie czasu w uczeniu, tudzież różnym nieprzyjemnościom, jakich przy tak wielkiej li- .czbie uczniów trudno było uniknąć; wdrażają do porządku, który dla każdego, a zwłaszcza w handlowym kraju, nieodbieie jest potrzebny; kupiec potrzebuje go w sklepie i przy kantorze; rzemieślnik przy oglądaniu warsztatów i machin; sternik przy sterze, gdzie najmniejsza omyłka i zaniedbanie mogłyby go samego i innych przyprawie o niewynagrodzoną stratę majątków a nawet życia. Przez wzgląd na takowe potrzeby zaprowadzenie tej metody do szkół ważniejszem jest dla kazdego krnju niż sama podług niej nabywana nauka, która dałaby się mo.lc korzy* 8tniej a nie tak mechanieznie dla rozwiniecia władz umysłowych urządzie. Nie ma stosowniej' szej nad nią do wychowania ludu, którego wychowanie potrzebuje więcej praktyki niż teorji! nie ma też w niej nie teoryczno-pedagogieznego, jak w metodach Pestalocego, Rousseau, Niemeyc-. ra i im.podobnych. Wynalazcy jej Bell i Lan- kaster nie byli filozofami, lecz prostymi bakałarzami, do tego jeszcze ubogieh dzieci, dla któ. rych, zamiast systematycznego rozwijania włada umysłowych^ trzeba było jak najrychlej kawałek chleba obmyślie: zgoła Wszystko w niej tak wyrachowane, żeby nie tracie na próżno czasu i siły. Jeden nauczyciel i jedna ochmistrzyni przy pomocy monitorów, wystarczali na tę tak liezną szkołę: wszystko szło regularnie jak w; zegarku, bo każde dziecie wiedziało co ma czy- nie. Porządek był głównym tam warunkiem! pokazywał go napis nad drzwiami w złotych 1U terach, który prawdziwie był złoty: »MIEJSCE! NA. KAŻDĄ HZECZ -1 KAŻDA RZECZ NA SWOJEM MIEJ SCtJ. K

Strona 27

_ . ,>Lat 30 jak metoda Lahkastra jest znanąi lecą dopiero od J5 zaczęła być powszechniej używaną. W lej chwili większa cześć szkół, osobliwie dla ludu , jest podług niej urządzona. Zaprowadzone są w Ameryce i W Indjach Wschodnieh, i wszystkieh osadach Angielskieh. Nie- zaprzeczona jej pożyleczność, utorowała dla niej

Strona 28

drogę do wszystkieh krajów Europejskieh. Ziściło się więc to, coLankaster, znajdując w początkach dla niej przeszkody, niezrażony jednak niemi, w uniesieniu był wyrzekł: »Ja jesieni tylko na- nrzędziem wyższej woli. Wszechmoeny podał »mi do ręki trąbę; jej głos musi się rozejść po »krainach ziemi. Ubodzy w Brytanji, ubodzy w "Europie, ubodzy na całym okręgu ziemskim, od- »biorą dar oświaty, i żadna moc ludzka nie zdo- »ła wstrzymać zbawiennego jej wpływu. 'c Gorliwość obywatelska naostatek oceniając jego usil- ność, nie dozwoliła mu pasować się długo z prze- ciwnościami bez pożądanego skutku. Metoda jego znalazła w sławnym Fosie opiekuna, a Jerzy III sam zaszczycając raz obeenością jego szkołę, wyrzekł owe pamiętne słowa, które każde dziecie w Anglji ze czcią powtarza: »Ja cheę, rzekł monarcha, zeby najliehszy z moieh poddanych mógł czytać Pismo S. w narodowym języku.« Od tego czasu zawiązało się towarzystwo biblijne.u

»Trudno wyrazie, do jakiego f topnia i jak długo edukacja ludu była w Anglji zaniedbana. Niezbyt dawno nie było wcale szkół stałych; baka- łarzc przenosili się z miejsca na miejsce dla u- dzielania nauki. Nie prędzej, jak r. 1783 kilku dobrze myślacych obywateli zawiązało towarzystwo w celu zaprowadzenia szkół niedzielnych dla rzemieślników. Ich liezba następnie co rok bm.dziej wzrastała, źc teraz przewyższa oczcki-