Strona 50

swoieh,, ale nie zawsze są panami wyboru swego; częstokroć rodziee układaja małzeństwo Jeszcze przy urodzeniu dzieci; ale zwiazek ieh wtenezas dopiero do skutku przychodzi, kiedy są w wieku do małzeństwa sposobnym. W epoce tej zgromadza- ją się obie rodziny i obdzielają się nawzajem grzecznosciami i podarunkami; Bramini ustanawiają miesiąc i dzień obehodu każdego zamęzcia, które odbywa się pospolieie w maju, czerwcu lub lipeu, jako w miesiącach uważają za najszczęśliwsze W roku; obrzęd ma miejsce w nocy, przy świetle pochodni i sztucznych ogniów; trwa zaś przez kilka nocy podług stanu i zamożności osób. Naprzód udają się wszyscy do pagody, gdzie Bramini i stare Bajaderki odmawiają błogosławieństwa nad oblubieńcami; po czem ci wychodzą z tamtąd dla czynienia odwiedzin w następującym porządku: 200 lub 300 niewolników na kijach niosą fajerki z ogniem, na których palą gnój ususzony od krowy i oliwę; inni znowu palą massę zwaną ogniem bengalskim, której światło żywym wszystko okrywa blaskiem; następują potem sztukmistrze puszczajacy ciągle race, petardy, wężyki i t. p. za nimi dopiero jadą rodziee siedząc na koniach bogato u- branych, lub w karetach ciągnionych przez woły; nareszcie ukazuje się palankin z nowożeńcami, o toczony niewolnikami, którzy odganiają owady i rozpraszają tumany kurzu za pomoca wielkieh serwet. Processję zakończają przyjaciele i Bajadcrki, które tańczą opiewając pochwały mnł żonków.

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.