Strona 51

Skoro orszak przybędzie do domu w którym ma uczynie odwiedziny, nowożeńcy zstępują '.z palankinu i wchodza dla pozdrowienia znajdujących sie tam osób; przez ten czas bajaderki tańczą i spiewaja przed drźwiami; po skończonych odwiedzinach cały orszak postępuje dalej.

Parjowie żeniąc się idą tłumem; nie wolno im jest mieć palankinu.

Skoro umrze Malabar, krewni jego zgromadzają się około trupa i wydają krzyki; kobiety jęczą przeraźliwie włosy sobie wyrywająe. Następnego dnia obmywają ciało , ubierają je w piękne szaty, sadzają do palankinu i tak wynoszą za miasto, gdzie już poprzednio wzniesiony zo- stał stós w formie piramidalnej. Na tym kładą trupa, I5iamin podkłada ogień, ii ciało w popiół >ię 2amienia. Często jeszcze -widzieć można żony zmarłych palące się na stósach swych mężów.

Malabarowie są bardzo przemyślni, a szczególniej <y uprawie ziemi, tknirin materji bawełnianych i drukowaniu płócien; ale gałęź ta handlu bardzo wiele ucierpiała w Azji od czasu jak w Europie tak bardzo wzro&ra. Są oni mianowieie biegli w robotach garnearskieh; na- śiadują nawet te jakie otrzymują z Europy; o- kręty ieh, zachowujące wybornie świeźa ^odę, a które oni nazywają gargulelami, podobne są

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.