Strona 61
wodza; gdyż jeśli ten przybywa od północo – zachodu, wówczas zamyka s?ę przed nim (na drodze od Nissy i Sofji do Filippopola i Adrjanopo- la) brama Trajana (Seln Derbent), albo wysokie i urwiste głazy skalne, przez które Maritza z grźmiącym łoskotem do morza archipelagu spieszy, jego pochód do Byzantu ścieśniaja. .Z opisów niektórych podróżnych Wnosie można, iż cześć Balkanu Morzu Czarnemu przyległa, zaledwie dosięga wysokości Turynyskiej góry śnieżystej, kiedy tym czasem cześć druga ku środkowi kraju posuniona wysokość tę przechodzi, i jak się zdaje dosięga Apeninów.7 do 8,000 stóp Wysokieh. Sądzac podług najlepszych kart jco- graficznych, żadna rzeka nie przerywa łańcucha Kalkami, i łancuch ten nie odsadza żadnej gałęzi w prostopadły m kierunku, jak to przy wielu fn- oych górach sie zdarza. Po, obu jednak stronach Balkanu płyną dwie dosyć znaczne^rzcki, w tym samym ki.erufiku jak góry, i podstawę ieh nurtami swemi podmywająe, wpadają do Morza Czarnego. Jedna od strony półnoenej oznaczona bywa na kartach pod nazwaniem Kamtchi, Ra- mesik, Ka-tnezuk, Kusznik allio Kara Ramezc, druga na południe Balkanu ma nazwiska: Urns, Kcssri, Beglideresi, Aidos, Karnnbat. Pierwsza przepływa w kierunku prostym przestrzen 20 milowa i miesza swe wody z morzem Czarnem.nod Ae-Buronn, nn południe Wuriiy; druga, krótką u- biegłszy d"rog(2, '"b(, ztaicdwie 15 mil niemieckieli
No comments yet.