Strona 62
, Niektóre szczegóły o murzynach w Senega- _/«. r— Senegalezykowie sa w ogólności wieseli, lekcy, twarzy uśmiechajacej się i przyjemni w rozmowie; lubią namiętnie roskosze. Używa- ją snu koło.południa, ale zato długo w noc nie spią Lubią nadewszyłtko przy świetle xiężyca zabawiać się rozmową, śpiewać i tańczyć a£ do rana; odgłos ieh tam-tamu, czyli pewnego rodzaju bębna, i uderzenia dłonią w dłoń, dają się czesto słyszeć z jednej wioski do drugiej, i to jest znakiem wspólnego do rozrywki zachęcenia.
Podróżny płynacy wieczorem rzeką, zdziwio- py tymi nieustannymi wesołości widokami, mniema zawsze że święta lub uroczystości obehodzą, ale święta te odnawiają się co wieczór…. Taniec murzynek jest bardzo nieskromny. Robią one koło i poruszeniem ciała, równie jak klaska- niem w rece takt oznaczają. Każda z nieh opuszcza kolejno miejsce- swoje, i skacze pośród koła; poruszenia jej jednak tak są nieprzystoj- ne, iż nieśmielibyśmy opisu ieh przywodzić. Widowisko to jest odrażające, i nawet mało do zmysłów przemawia, a żadnego ani na sercu ani na imaginacji nie czyni wrażenia. Prawda, iż tańce te nie są skutkiem rozwiazłości, jakby z razu mniemać możu^; jest to raczej zwyczaj
bardzo zadawniony, który przechowuje »ię niewinnie między tym ludem, tak iż można widzieć dzieci sześcioletnie wykonywające ten taniec, bez zastanawiania się nad jego znaczeniem. Zresztą, płci obie nigdy razem z eobe. nie tan- c/a. Męzczyzni mniej od kobiet'oddają się tej rozi.ywce. Poruszenia ieh sa nagłe i ożywione; naśladują niekiedy walki, niekiedy znowu pijaństwo lub szaleństwo; aa one dziwaczne, nie maja żadnego wdzięku i przyjemności dla oka.
No comments yet.