Strona 73

tom, który tylko męzczyzni noszą, i z posiadaniem którego łącza się religijne wyobrażenia, jest fetysz z zielonego kamienia, wyobrażajacy okropną twarz i na piersiach u kawałka kości ludzkiej zawieszony. Z zabobonu podobnież zawieszaja oni przy jcdnćm uchu zaostrzony zab ryby zwanej żarłokiem morskim, który służy kobietom do kaleczenia sobie twarzy i piersi, dla okazania moenej boleści po zgonie którego z naczelników lub krewnych. Wyspiarze przywiazują wielką cenę do zachowania tych przedinio- . łów, kiedy dostawszy się im po przodkach, stały sio tabuami albo świętem!. Mniemają oni . iż od ieh posiadania zależy szczeście życia całego, a zamieniają je przeciwnie z obojętnością i za fraszki, kiedy ozdoby te pochodzą od nieprzyjaciela, którego zabili i złupili.

Mieliśmy sposobność nadmienienia, iż Zelan- djanie, z niektórych okolie środkowych wyspy, smarowali sobie twarz i oczy grubą farbą czerwonawą z proszku ochrowego, pomięszanego z . tranem wieloryba; zwyczaj ten jednak nie iest powszechny; chłopey przylepiają sobie często szerokie czarne płatki na nosie, na brodzie i poliezkach, dziewczęta zaś takież płatki jasnoniebieskiego koloru: ostatnia ta ozdoba nazywa sie para-eka~uni-aua. Ta potrzeba robienia zmian w korzyściach od przyrodzenia udzielonych, właściwa wszystkim ludziom, daje się żywo czuć, i u Zelandjan. Nakłuwanie ciała zwane

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.