dów, kiedy mnie napotkała okropna zawierucha śnieżna, a do tego droga przechodziła przez wyniosły pagórek. Ku wieczorowi dostaliśmy się do innego ranehos, zwanego Sandi , gdzieśmy przenocowali, o 2 leguas odLcymi.— Sandy leży. w romantycznej okoliey na wyniosłości Andów, na wazkim języku ziemi, spuszczającym, sic; ku niezmiernej lagunie, która dokoła otoczona jest czarnemi, wysokiemi skałami. [ READ MORE ]