Strona 92

wzięcie wiadomości o podróży która miałem odbyć do Szyrwanu i Szamarkji, zkad miałem następnie ruszyć do Ardellu, gdzie się znajduje główny skład najpiękniejszych jedwabiów perskieh, których miałem znaczną ilość zakupie dla naszego domu handlowego w Londynie.

Dopiero w końcu lipca 1828 mogłem powrócie do Konstantynopola, i miałem nie mało trudności w wysłaniu towarów swoieh, i obmyśleniu środków powrotu do Włoch. Wojna .z Kos- sją zamknęła wszystkie porty, związki morzem i Grecją były przerwane, a w Konstantynopolu nie było żadnego kupieekiego okrętu europejskiego. Najbliższa dla mnie droga była udać się do Grecji, z.tamtąd. z.aś do wysp Jońskich, i przepłynać morze Adrjatyekie; ajc przekonano mnie,. i£ projekt ten równie był trudny do wykonania jak niebezpieczny w okolieznościach obeenych. Postanowiłem więc udać się przez Romanję, do Adrjanopola, d.ostać siędo.Bulgarji, następnie do ,§ervji, Sławonji, jadąc prawym brzegiem Dunaju, i uniknać obu wojsk teatr wojny zapełnia* jących. Przebyłem następnie Karyntję, wsiadłem na okręt w Tryjescie udajac. się do Wenecji, zkad nakoniec. przybyłem da Medjolanu, gdzie myślę zabawie kilkanaście miesięcy.

Opuściwszy Adrjanopol, wielkie i piękne miasto lezące pośród niezmiernej i nadzwyczajnie zyznej równiny, przytykajacej do morza Czarne- ^

go, zapuściftm się w najzachodniejszy przesmyk

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.