Strona 104

wstęp i klucz do Peru z tej strony Andów. Odtąd przyjemniejsze zaczynają się ukazywać widoki. Na jednej i drugiej stronie drogi rozciagają się pola kartoflami zasadzone, tu i owdzie widać drzewa, i wznoszące się krzakami zarośnięte pagórki. Droga idzie wzdłuż rzeki, obok czwo- rogrannej sztuki kamienia, na klórego cyplu sloi krzyz; na lewo v,idać idaca od Usicayas ścieszkę, która zbiega ku dolinom. Coraz zieleńsza staje się okoliea; na prawo Yłidać liezne domy, zalegajace dolinę ponad rzeka.— Ku wieczorowi dostaliśmy się dp Limbani, o 3 leguasodHuaraneani. Limbani Jeży w zachwycającej dolinie, przerzniętej rzeka tfgoż nazwiska. Góry są bez wątpienia jeszcze nagie, ale pagórki wszystkie zarośnięte krzakami; w dolinie widać uprawę, a gdzie niegdzie sztuczne d^rzew sady; mnóstwo rzadkieh kwiatów i roślin kwitnie między leźącemi dokoła skałami, a powietrze jest bardzo łagodne. Wioska nalepy do Phara, ma 200 domów i 800 mieszkańców; w całej dolinie znajduje się 800 domów i l,500 mieszkańców, którzy żyją z upra wy roli.i z.pJanlacji kokalu, i uchodzą w okolieyza Indjan zamozniejszych. . Kościół w tej wiosce zawalił się, mieszkańcy więc na nabozeństwo chodzie musza do odległej o dwa. leguas wioski Phara. W prawo na spadku góry, znajduja się gorace zródła uzdrawiajace, które zlewają się do zaniedbanej sadzawki, drzewami otoczonej. Wody te mają być nadzwyczajnie skuteczne na

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.