Strona 125
<
umie znać osobistą godność swoją; wie on ii żadna kobieta nie może podnieść ręki na niego, iż mole nawet matkę swoją uderzyć, co ona bez uzalenia się znieść powinna; że' może zaprawiać się przez surowe z niewolnikami postępowanie, do wrażania tego postrachu jaki ma nieść w czasie bitwy pomiędzy sąsiedzkie pokolenia. Dziwna rzecz wszelako, iż dziecię tem jest znakomitszc, im świetniejszy jest -stan jego matki, od niej bo. . wiem spływa na niego cały blask urodzenia. Wychowaniem synów naczelników trudnią sig zwykle starcy szanowni przez swa mądrość i wiadomości, albo kapłani (ariki); oni to udzielają im stopniowo tajemnie teologji. Podobnie jak U dawnych Skaldów półnoenych, nauki ieh, zawarte w pewnym rodzaju rymowanych zwrótek, opiewają dzieła rycerzy, liezbę ieh ofiar i szczęście jakiego doznają w Ata-Mira alba raju niebieskim. Około roku dwunastego życia, młodzi ci adepei obeeni są na zgromadzeniach naczelników i słuchają ieh narad charaktery ieh nabywają tym sposobem skłonności do rozmyślania i zastanawiania się głębszego, równie jak pragnienia iżby się wsławie świetncmi dziełami. Zdziwieni byliśmy często, widząc młodych chłopców wchodzących na pokład, i przebiegających cały okręt pomiędzy majtkami, bez okazania za- dnej obawy lub podziwienia; postępowanie ieh miało już w sobie śmiałość i pewność. W ośm- nastym lub dwudziestym roku, należą do poko-
No comments yet.