Strona 156
uByło nas sześciu Europejczyków przy opuszczeniu Rodu;,dwóch wysiadło na ląd w Lctr- naca, trzeci zaś P. Frederyk Calali, również dotknięty zarazą, wolał się udać do Damjetty, gdzie odzyskał zdrowie.
n Wkrótce, ostatni który pozostał z towarzyszów moieh, był znaglony przyspieszyć podróż swoją, i zostawił.mię samego, w tej krainie niegdyś przez Luzynjanów podbitej, na wyspie Cyprze, gdzie dostałem febry miejscom tym właściwej, której stałbym się był ftez wątpienia ofiara, gdyby nie źycaliwa pomoc braci CaUmeri, Pana Fourcade, konsula austrjackiego i doktora Grolo; lub gdybym był dla wiekszej jeszcze pewności nie udał się do Alexandrji, miejsca mego pierwszego pobytu, w ojczyznie Ptołomeuszów, nad która miałem ciągle przez lat trzynaście robie badania.
» Uniknąwszy, jak gdyby przypadkiem tylko, niebezpieczeństw które poprzedziły tę epokę, ten),większy uczułem sapał w dążeniu do zamierzonego celu przedsięwzięcia mego: sądziłem, iż ijiogę śmiałe stawie czoło nowym niebezpieczeńsfwom; serce drżało z chęci przydania nowych materjałów do nabytych już wiadomości o tym kraju, który zasługuje jeszcze bez wątpienia na liczne badania, ale w którym, jak jestem przekonany, nikt aż dotąd nie poruszał ziemi i nie rozpatrywał się w jej szczątkach starożytnych z taka jak ja stałością.
No comments yet.