Strona 179
niedołcźuość. Zupełny niedostatek wiadomości handlowych i ekonomieznych w rządzie, mono- polja przyznawane' żydom i innym, którzy sami trudnia się handlem pewnych artykułów, wyłaczna sprzedaż przedmiotów którą bej sobie zachował, zgubny wpływ jaki na handel wywiera; liezne zawady, które go krepują; opłaty od wywozu i plaptacjów; wszystko to stawa na przeszkodzie rozwijaniu się przemysłu. Przypadkowe łupiezlwa Beduinów z okolic środkowych i brak kapitałów dający się czuć w krainach, gdzie ludzie lękają się jeszcze pokazywać swoje bogaetwa, i wolą zagrzebywać swe złoto, n:ź puszczać go w obieg korzystnie, nie dozwalaią stanąć rolnietwu na wyższej stopie udoskonale- nia. Rolniey, którzy przywożą swoje płody do bazaru, dopuszczali się w ostatnieh latach kradzieży i oszustwa, jak np. mięszali wodę z oliwą, kładli kamienie do skrzyń wełna napakowanych ete. Podobne oszukaństwa nie były dawniej znane, a nawet teraz, handel środziemny między Trypoli i środkowemi krajami odbywa się z dobra wiarą. Przytomne są jeszcze, mówi P. Gra- berg, pamieci wszystkieh ludzi, te czasy, w których poczciwość i otwartość muzułmanów w stosunkach handlowych, zamieniły się w przysłowie. Te przymioty nie są jeszcze całkiem w nich zatarte, chociaż nie rozwijają ieh w sto- sunkach z chrześcijanami. Ich przyrodzona nie- wiadomość i uszanowanie dla moralnych zasad
No comments yet.