Strona 183

tańskiego prowineję przez trzech szeików rządzona. Mniemają, że mieszkańcy Ghadames są pierwotnćin pokoleniem; mówią językiem szczególnym, który nazywają A'Dems, i całkiem się różnią od Arabów, którzy ieh otaczają, a t którymi ciągłą pra- wie toczą wojne.

Kupey z Fezzan i Ghadames przybywaja w miesiącach lutymi marcu do Tripoli, gdzie biora na kredyt towary, których potrzebują do środkowych krajów, skąd powracają w przeciągu «o- ku lub później i płacą rzetelnie proszkiem zło.. tym i innemi rzeczami. Zyski z tego zamiennego handlu są niezmierne. Przedmioty, które najkorzystniej zbywają wewnątrz Afryki, są szpady, pistolety i fuzje, szkła kolorowe weneckie, których niezliezoną ilość przywożą, wielkie kobierce z Francji i Włoch, bławaty, fajans, mosiądz z Lcwantu, bawełniane materje drukowane i muśliny w pasy, papier do pisania z Genui iLiworno, korale, zwierciadła, brzytwy, pachnidła i korzenie; w zamian biorą proszek złoty, szczególniej z Tombuktu, wynoszący rocznie do 1,500 uneji, oprócz haraczu z Fezzan, który wynoai blisko 400 uneji, piór strusieh, kości słoniowej, .senesu, ałunu czerwonego, pięknej bawełny, daktylów fezzańskieh, saletry, a nakoniee niewolników czarnych. Blisko 2000 tych nieszczęśliwych, zabranych przez Muzułmanów z wnętrza kraju w czasie ieh grazzies, albo łu- ;t« pieżczych wędrówek, prowadza każdego roku

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.