Strona 195
Oto pierwszy dzień spędzony na jeziorach. Po-' %vróciliśmy na spoczynek do Rillarney, a nazajutrz J udaliśmy się droga prowadzaca do wyższego jeziora: znajduje się ono w środku gór o pięć mil od jeziora niższego odległe. Koimnu- nikację ułatwia rzeka, której cały bieg przedstawia nieustanne i cudowne zmiany widowni. Wszystko jest wielkie, wspaniałe, dzikie. Natura zdaje się tu pokazywać w zawiązku świata: zachowała sobie ona tę ogromną pustynię, a te ustronia byłyby niedostępne, gdyby wody w łonie tych skał nie utorowały drogi. Jaka rozmaitość widoków! jaki skarbiec dla malarzy! wyjąwszy Lucernę, Szwajearia nie ma nie bardziej uderzającego. Ale spieszę się pawró- cie do tego, co mnie najwięcej zadziwiło, do tejskały która nazywajągn/asrfe/yi orlern, i całego otaczającego ją obrazu. Tam nasz muzyk układł się na ziemi i oznaczył nam stanowisko. Dmie lekko w swój róg myśliwski, tak lekko, ze w małej odległości, ledwies'my go dosłyszeć mogli'. Lecz po minucie może, w wielkiej skale zaczyna się głos rozlegać i słyszeć można najsilniejsze i najzgodniejszc tony. Wystaw sobie te samotną skałę, na pięć lub sześćset stóp wyniesioną, w pii-ain'('a'nym prawie kształcie, i część
No comments yet.