Strona 199

wej stronie drog! na górze; zbudowane zaś jest na wzgórku, panujacym nad roskoszną dolina; na prawo z pomiędzy gór wypływa rzeka Ma- raneani, na lewo rzeka La Mina, które łacza się z sobą u spodu pagórka, wspólne nazwanie Mina utrzymują i niżej o 5 legua dalej do rzeki Pullipuli wpadaja. To Tambo ma alkada i algazila, około sześciu chat, kapliee i ratusz, jeśli go tak nazwać wolno. W jego podziemiach znajduje 819 wiezienie, na plerwszem zr.ś i .dru- giem piętrze,. dokąd schody prowadz.ą, dwa pomieszkania w których się rozgościliśmy. Domy tamtejsze, albo raczej chaty, zbudowane są z palów, i «ie mają drzwi i okien; okryte są dachami z liści palmowych. Podłogą jest goła ziemia ciagle mrówkami okryta; łóżka składają się z balów sznurkami powiązanych i na tychże u dachu zawieszonych, tak iz mają podobieństwo do łóżek okrętowych; .oddalone są od ziemi o 2 vara, co jest bardzo dogodnie, ponieważ nietylko węże ale i inne jadowite zwierzęta .i"atwo dostaćby się do nieh mogły. W nocy dobrze jest zawsze rozpiąć płaszcz ponad łóżkiem, w dolinach tych bowiem znajdują się rozmaite gatunki wężów i żmii, które porą nocną. wdzierają się na dach pomiędzy liście palmowe i ztamtad przez osłabienie spadają. Zapomniałem razu pewnego o tej ostrożności, i przed zaśnięciem kurzyłem papierowe cygaro. Nagle spadła mi na piersi żmija, dymem tytuniowjm

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.