Strona 208
t . i
jących, a mułów ze rżeniem wierzgających noga. mi. Uczułem piekące świerzbienie ciała, i ujrzałem się cały okryty mrówkami. Wzgórek na 1 którym zasnąłem był ieh mieszkaniem. Znane są owe południowo-amerykańskie mrówki,.które owe podziwiania godne pomieszkania sobie budują; nazywają się w dawnym peruańskim jezyku »Chacurit( i są postrachem krajowców. Ciągna niekiedy tysiącznemi, miljonowemi rojami, i na- padają na wszystko, pozerają weże, onzy, a nawet psów i ludzi. Opór jest prawie niepodobny, i jedynym środkiem jest zanurzyć sie natychmiast w wodzie. Jeśli gdzie na zamieszkanie jakie natrafią, wyprzątną go w przeciagu dwóch godzin. Naprzód wchodzi jedna mrówka, wbiega do izby i wychodzi naznd. Zaraz potem maszeruje niezliezone mnóstwo, naprzód większe n w ostatnieh szeregach najmniejsze; pożerają wszystko na co nitrafią i wszystko staje się ieh zdobyczą.— Słyszałem szum pobliskiego strumienia w lesie, pospieszyłem wiee tam i rzuciłem się w wodę tak jak byłem ubrany; towarzysze moj uczynili toż samo i wpedzili do wody muły, których jek wszystkieh nas poruszył. TynKSposobem pozbyliśmy się tego okropnego o- wsdu, ale jednak cały byłem krwią zbroczony i nielitościwie pokąsany, a ciało moje podobne było do durszlaka. Na jeden wyraz >iChacuri« Jniljanie pierzchają wszyscy przerażeni. — Jest jeszcze inny rodzaj mrówek zwanych Marasas
No comments yet.