Strona 256
drzewo okręcone było gatunkiem powoju lub czepiającymi 819 okryte roślinami, trudno było rozpoznac kwiaty i owoce drzewa, od kwiatów i owoców pasorzytów. Powietrze pełne było woni przez odloty balsamu od tej rozmaitości kwiatów, których różne i ledwo postrzeżne odcienia walezyły z żywą barwa mnogości. Niekiedy postrzegaliśmy przeskakujace drogę sarny, a w cało nie było widać jaguarów lub innyeli drapieżnych zwierzat. W całej Tierra Caliente^ le*. dwie trzecia część gruntu jest uprawna, a jednak wszystkie indyjskie chaty do których wstępowałem miały podostatkiem maisu, ryżu, ba- nanasów, pomarańczy i jabłek sosnowych. Płody ogrodu do każdej chaty należacego, oraz nieco bobu, wystarczają na wyżywienie całej rodziny, bo Indjanie rzadko używają mięsa. Ptastwo domowe w obfitości dostarcza jaj; zbywające płody niosą do miast przyległych, w zaminn za odzież której nie wiele potrzebują. Jeśli się konik jeszcze przyda do osady, co zwykle bywa kiedy z białemi się łączą, lasy temu nowemu gościowi zyznej dostarczają paszy, tak, że w ni- czem nie powiększa wydatku. Broń, siodło, o- strogi są wprawdzie drogie towary; ale raz nabyte przechodzą z jednej generacji do drugiej; A jeśli młodzieniec, za życia jeszcze ojca zdoła własnym je sobie wystarać się przemysłem, vo- len zostaje od wszelkiej podległości.
No comments yet.