Strona 269
r
dległości. Ztamtąd wyruszył do Youri, i później już o nim nie więcej nie było słychać.
Okret Brazen z reszta wędrowników miał się udać pod wodę rzeki Benińskiej, ale angielski kupiec nazwiskiem Hutson, majacy udział w liandlu murzynami, odwiódł Clappertona i ie- go towarzyszów od tego zamiaru, gdyż, jak twierdził, król w tych okolieach panujacy miał Lyć bardzo na Anglików zagniewany, z powodu ieh usiłowali w tamowaniu handlu niewolnikami, który główną gałęź dochodów jego stanowił. Hutson radził im aby wyładowali w Bada- gri, porcie sąsiedzkim, ofiarując się towarzyszyć im w podróży; przybyli tam 29 października. Vf Whidal napróżoo dowiadywali się o sułtanie Bello, o posłach których miał wysłać naprzeciw podarunkom króla angielskiego, oraz o portach Funda i Raku. Wszystkie te nazwiska nie były znane na wybrzeżu, i wiadomo teraz, że dwa te miasta leża o dwieście mil w głębi kraju, że Haku nie znajduje się nawet nad żadna rzeką, i że ani jedno ani drugie z tych miast nie zostawało pod panowaniem sułtana Delio.
Królowie Youribo i Badagri najuprzejmiej przyjęli podróżnych, i spełniali a nimi rzęsiste puv hary. Opuszczając Badagri, 7 grudnia, Anglicy przybrali do towarzystwa krajowca jednego z Hussa, nazwiskiem Pascoe, który już służył'za tłumacza nieszczęśliwemu .Belzoniemu. Popłynęli. w czółnach jedną: gałęzią rzeki Lagos,.aż
do zatoki Cazie, gdzie na ląd wysiedli. W okolieach tych dopuścili się nierozwagi, przepędzając noc pod olwuiićm niebem na wilgotnej ziemi. »Poranek był mglisty, mówi Clapperton, a lubośmy odpoczywali nad brzegiem rzeki,, nie słyszeliśmy wszelako brzeczenia mustyków, które nam aż dotąd tak dokuczały.u Noc następiu jąca przepedzili również bez pokrycia na placu targowym w Dagmu wielkiem mieście, gdzie mogliby byli mieć tyle domów do noelegu ileby żądali. Pojać nie można, mówi jeden z angielskieh dzienników, jak dawny chirurg i dwaj oficerowie morscy, mogli popełnie tak niebezpieczną pod zwrotnikiem nieroztropność, spiąc na otwartem powietrzu. D. 10 Cłapperton dostał febry; we trzy dni później, doktor Morrison, ka- j.itan Pearce i Iljszard Lunder, kolcjnie zachorowali. Odbyli w tym. stanie 70 mil na łożkach wiszących, oprócz CIappertona, który w części na koniu, w cześci pieszo podróż odbywał. Mieszkańcy kraju nie szczędzili najezulszych .starań, oddawali im na mieszkanie najpiękniejsze swe domy, i zaopatrywali ieh we wszystko co najlepszego posiadali. Około 23 , doktor Morrison, czując się być niezdolnym do odbywania dalszej podróży, chciał powrócie doi miasta Jannnh, zkąd dworna dniami pierwej wyruszyli; Hutson towarzyszył w mu tym powrocie. Inni podróżni zatrzymali się w małeui miasteczku, gdzie jeden ze s.1'aźą- cych umarł, a 27 wieczorem kapitan Pearce wy-
No comments yet.