Strona 272

ców; miasto Jannah było najznaczniejsze ze wszystkieh.

»Przybyvszy tam wieczorem, mówi Clapper- ton, udałem si9 .z P. Hutson na zwiedzenie całego obwodu. Za nami szedł tłum niezmierny, który w miarę jakeśmy postępowali ciagle wzrastał; wszyscy okazywali wieie grzeczności: męzczyzni zdejmowali czapki, kobiety przyklękały na dwa kolana opierając się jednym łokciem o ziemię, a drugi ręka. podpierajae. Kiedyśmy powracali słońce już zachodziło. Przeszliśmy przc^ rynek. Był on jeszcze dobrze zaopatrzony w bawc.łne, w sukna krajowe, żywności i owoce, niektóre pomarańcze, cytryny, jagody rozmaite, ba- nanasy oraz jarzyny, jakoto: cebulę, gatunek czosnku, pieprz i gumnie służącą do posiłku, ignamy gotowane i acassoa (rotlzaj ciasta z tłuczonego maisu obwinietego
liście). Tam, tłumy mieszkańców poruszały się w massie jak morze, męzczyzni przeskakiwali przez koszyki z żywnością, dzieci tańczyły pod nakryciami, kobiety śpiewały i wrzaskiem swoim głuszyły kupujacych; pośród takiego jednak zamięszania, nie postrzegłem je- dnego spojrzenia krzywego, jednego słowa nie, u- .słyszałem któreby nam przykrćm być mogło… Winienem tutaj, jako świadeetwo poczciwości murzynów tych krain, przytoczyć okoliezność bezprzykładną: przebiegliśmy mil 60 z znacznym pakunkiem, przymuszeni dziesięć razy przybierać innyeli ludzi do noszenia rzeczy,. pomimo Icgo jednak nie straciliśmy ani jednego szylinga wartości. Okoliezność ta dowodzi nietylko poczciwości więcej niż zwyczajnej mieszkańców, ale nawet pewnego stopnia posłuszeństwa i porzadku w działaniu rządu, których zapewne nie- przypuszczano pomiędzy ludami aż dotąd za bar- barzyńskie uważanymi.

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.