Strona 297

Pasterz AmerykaŃski. Rozległe do przebywania przestrzenie i obfitość pastwisk na ziemi dziewiezej od wód skraplanej i rozgrzewanej promieniem prostopadłym słońca, tworząc potrzebę rozmnażania koni, podały zaraz sposób łatwego ieh wyżywienia, tak, że twierdzie można iż Ameryka stosunkowo do ludności swojej, wiecej ma koni aniżeli Europa. Niedostatek dróg czyni niepotrzebną wpravę koni do poclagu; wierzchowe pokazują się wszędzie w kraju, i począwszy od zamożniejszego właścieiela do najniższego pastucha, Mexykanie po wsiach żyjący nigdy własnych nóg nie uzywają, lecz do najmniejszego zatrudnienia biorą wierne rumaki swoje. Ciekawy jest to widok, patrzyć jak codziennie do stoliey wchodzą liezne stada owiec, a za niemi po dwóch lub trzech pasterzy konno, którzy dłu- giemi kijami opatrzonemi w rzemienie, dosięga.

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.