Strona 298
/ '. V
ją owce oddalające się od stada, i ścigaja je tysiaczne obiegając .koleje, jeśli te uparte nie cheą iść po drodze. Ciagłe nawyknienie wieśniaków siedzenia na koniach czyni mexykańską jazdę wyższą od hiszpańskiej, nadewszystko w dorywczej wojnie, którą prowadzili dla odzyskania niepodległości.
Kacyk Indian ApachÓw. Półnoene prowincje Mcsyku, obie Kalifornje, Nowa Biskaja, No- , wy Mexyk, napadane bywają od dzikieh Apachów. Straszni ci ludzie, coraz dalej odpierani wyższością europejskiej broni, znaleźli w zimnym klimacie , gdzie schronienia szukali, dzielność do pomszczenia się na przywłaścieielach swojej ojczystej ziemi. Napadając nawzajem Hiszpanów na pograniezu ieh mieszkających, zaborem lieznego ieh bydła wynagradzają sobie wątpliwe z polowania zdobycze, a na kastyljańskieh kaniach które schwytali, przebiegają lasy półnoene napadając znienacka na folwarki samotne i zdobycz unosząe. Ród Apachów jest ten sam który mieszka nad brzegami Missury, a który zniknie wkrótee z nadbrzczów Delawary i Moawks. Różnią się od ucywilizowanych ind Jan Mexyku twar- demi rysami, orlim nosem i kształtem czoła. Kacyk jeden najznakomitszy z tych pokoleń stanął przed cesarzem Iturbide, przyrzekając mu pomoc ośmiudziesiat tysięcy wojowników, gotowych z nim dobijać się niepodległości Anahuaku. Ilurbide nie przyjął pomocy od sprzymierzeńców
No comments yet.