Archive for November, 2002
dał óstatnie tehnienie. »Zgon jego, mówiClapper- ton, przejął mnie najżywszą boleścią; oprócz o- sobistych przymiotów, był on zdolny uczynie wielkie przysługi wyprawie naszej, przez swoje talenta i wytrwałość. Nigdy nie opłakiwałem z większą goryczą straty przyjaciela. Zwłoki tego nieszczęśliwego pochowane zostały uroczyście w obeeności naczelników miasta; mieszkańcy otoczyli palissadami mogiłę jego, i wznieśli nad nią [ READ MORE ]
ców; miasto Jannah było najznaczniejsze ze wszystkieh. »Przybyvszy tam wieczorem, mówi Clapper- ton, udałem si9 .z P. Hutson na zwiedzenie całego obwodu. Za nami szedł tłum niezmierny, który w miarę jakeśmy postępowali ciagle wzrastał; wszyscy okazywali wieie grzeczności: męzczyzni zdejmowali czapki, kobiety przyklękały na dwa kolana opierając się jednym łokciem o ziemię, a drugi ręka. podpierajae. [ READ MORE ]
uMieszkańcy Jannahu są bardzo przemyślni; celują oni w wyrzynaniu na drzewie; ieh drzwi, sprzęty, bebny, okryte są figurami które wysta-, wiają ludzi, wężów, krokodylów, i t. p. Liezne warsztaty były w tenezas czynne. Widziałem w niektórych domach niekiedy do dziesięciu warsztatów zatrudnionych. Ich przędze bawełniane są dosyć cienkie, a tkanie w nieh jest trwałe. Wyrabiają [ READ MORE ]
i świetniejszy przybierająe. Dziedziniec lubo obszerny napełniony był ludem, i taki ścisk panował, iż ledwie mały przesmyk zostawiono naprzeciw miejsca w którem znajdowaliśmy się. Tam to jego wysokość zaprowadziła P. Hutson i mnie, trzymając nas zakręce, i tam wykonaliśmy taniec afrykański, z wielkiem zachwyceniem patrzacych. Gdyby w tenezas biedny Pearce był się znajdował, jakże wyborny miałby [ READ MORE ]
wy na światło wydobyć się mogła, znajdowały się małe chatki otoczone plantacją rzepaku, igna* mów albó fig, co urozmaieało i rozweselało te dzikie sceny. Droga szła z góry na góre, aż do wielkiego i ludnego miasta Chaki, leżacego na najwyższym szczycie. Z każdej strony, na płaskieh wzgórkach, na pochyłościach, na skałach, i przy drogach, tysiace [ READ MORE ]
ników w Hussa, którzy zbuntowali się przeciw królowi Yourriba. Kiedym go ścisnał za reke , wyciągnał on ją nad głowami wodzów swoieh, jak gdyby dla udzielenia im części błogosławieństwa człowieka białego. Zdawał się być eiekawszym i olwartszym jak wszyscy krajowcy których dotąd spotkaliśmy, i siedział z nami prawie do północy, rozmawiając i zadając nam pytania [ READ MORE ]
»Przybyliśmy do bram Ratungi, miasta.przyjemnego , zbudowanego w amfiteatr, na spadku i do koła podstawy małego pasma granitowych wzgórzów, których szczyty tworzą pewny rodzaj cytadelli. Otoczone gęstymi lasami i opasane murem ziemnym 20 stóp wysokim, a około 15,000 st. obwodu mającym, ma prócz tego do koła rów suchy, a wchodzi się do niego dziesięciu bramami. [ READ MORE ]
, nych przez niewolników. Ciehe rozmowy głó- wniejszych Kabosirów z królem , kazały mi się obawiać, aby nie wymagano od nas zwyczajnej ceremonji rzucania się twarzą na znak uszanowania i hołdu. Oświadezyłem więc, iż gdyby lego żadano, oddaliłbym sie natychmiast, i że pozwoliłbym jedynie na zdjęcie kapelusza, skłonienie się i podanie ręki królowi, gdyby mu [ READ MORE ]
>. . * Ubogieh grzebią bez obrzędów; przy pogrzebie bogatego strzelają z fuzji, a przyjaciele i krewni piją ruta na grobie i w domu nieboszczyka.w Dziwna jest rzecz, że zwyczaj ten topienfa zgryzoty w winie, i wyprawiania bankietu po śmierci, znajdujemy na zachodzie i wschodzie, na południu i na północy: Szkocja, Grecja i Afryka, mają w [ READ MORE ]
cych mu złożyć zwykły hołd podległ°ści. i'Miej- sec ha tę rozrywkę wybrane było w parku kró- lewskim, przed główną brama, gdzie zwykle król zasiada. AJUorowie obszernemi okryci workami, i majac głowę ozdobiona fantastycznie wstażka- mi, jedwabnemi, damaszkowcmi i bawełnianemi, najświclniejszych kolorów, siedzieli pod drzewa- mi f ludzie królewscy, stali w pogotowiu dla ii* trzymania porzadku [ READ MORE ]