Strona 336

ty, barany, tkaniny czerwone, gumme, sól, o- rzechy goura, wełnę, szklane wyroby, tytuń, grube płótna krajowe, naszyjniki i zauszniee, . . noże, miód, ryż, mleczy wo, i t. p. Mniemałem iż powinienem ofiarować naczelnikowi pokolenia podarunek, godny reprezentanta, jakkolwiek skromnego, Króla JMci W. Brytanji. Dałem mu ośm łokci adamaszku niebieskiego i ponsowego, dwie ryciny wyobrażające portret monarchy mego i Xięcia York, oraz inne drobnostki. Dałem w zamian barana, dwie ćwiartki "wołowiny i podostatkiem ryżu wystarczającego na piećdzieslat osób. Nazajutrz, przyszło mnie odwiedzie dziesięć kobiet królewskieh: podobało im się poobrywać mi guziki od kamizelki; ale uprzedziłem je, ofiarując te drobnostki z grzecznością; zawiesiły je zaraz uradowane u uszu, zamiast zausznie Wszelako worek mój był zupełnie .'

próżny. Dla napełnienia go ogłosiłem przedaż pierścionków, naszyjników, igieł, i t. p., a chęć mający kupowania zbiegali się tłumnie. Dobrzy ci ludzie płacili bez targu po 15 do 20 kowrie za przedmioty, ktore kupione od jakiego Araba , nie kosztowałyby ieh były więcej nad dziesięć. Nie wiedziałem czyli hojność ieh przypisać miałem gatunkowi towarów moieh, lub wartości jaką do nieh przywiązali, jako do zakupionych od człowieka białego. Kobiety wolniejsze sa w Cut- tup aniżeli w krainach środkowych które zwie- dziłem.cc .-..

  1. No comments yet.

  1. No trackbacks yet.